Live hören
Jetzt läuft: NEU Me Leva (Poirier Remix) von Poirier Feat. Flavia Nascimento

Tylko nasza granica?

Posłuchaj felietonu Adama Gusowskiego

02:46 Min. Verfügbar bis 06.10.2022 Von Adam Gusowski


standPUNKTwidzenia

Tylko nasza granica?

„Jeśli ktoś dziwi się sytuacji w Polsce i bierności Polaków w obronie praw człowieka na polsko-białoruskiej granicy, musi pamiętać o tym, że ta bierność dotyczy również jego, bo to także jego granica. Ponosimy za nią wspólną odpowiedzialność” – pisze Adam Gusowski.

Granica polsko-białoruska

Mija mnie sąsiad. Christoph. Jeden z tych wysportowanych pod czterdziestkę. Często go widuję i mamy kontakt raczej small talkowy. Wie geht´s? Co tam słychać, lieber Nachbar? Zazwyczaj wymieniamy informacje o minionym lub planowanym weekendzie, trochę o jego dzieciach, rzadziej o pracy, nigdy o polityce. Ale tym razem było inaczej.

“Co wy tam wyprawiacie na tej waszej granicy?”– pada pytanie jak grom z jasnego nieba, zaraz po szybkim, wręcz niecierpliwym “Danke, gut” jako odpowiedź na moją grzecznościową floskę. Szybko orientuję się, że chodzi o polsko-białoruską granicę. Szybko dowiaduję się też, że mój sąsiad właśnie widział relację na Tegesschau.de, jest zbulwersowany, brak mu słów, że katastrofa i że cywilizowana Europa, XXI wiek … Podczas gdy on tłumaczy mi, jakie to wszystko straszne, ja cały czas tkwię przy słowach “wy” i “wasza”.

Najpierw jakoś z automatu i podświadomie czuję wstyd. Tak, wstydzę się, jak czytam wypowiedzi Straży Granicznej, bo je rozumiem i potrafię umieścić w kontekście społecznym i politycznym Polski. Wstydzę się, bo rozumiem procesy, jakie tam zachodzą. Wstyd mi, bo znam zależności, które do tego dopuszczają. Wstyd mi, bo rozumiem słowa pogardy wypisywane na fejsbuku. Wstyd mi, bo czuję bezsilność.

Ale cały czas jak echo wybrzmiewa “wy” i “wasza”. “Wy” Polacy, na “waszej” granicy. Ma rację. To, co tam się dzieje, jest humanitarną katastrofą, niewyobrażalnym ludzkim cierpieniem przy jednoczesnym łamaniu prawa polskiego, unijnego, międzynarodowego, przy łamaniu podstawowych praw człowieka. Ma też rację, że to polska granica, na której polska Straż Graniczna wykonuje polecenie polskiego rządu. Ale ta granica to granica Unii Europejskiej i tym samym nasza wspólna, a nie wasza czy ich. Tak, jak to miało miejsce w Grecji, Hiszpanii czy we Włoszech. Wszystkie te humanitarne katastrofy są naszymi i my ponosimy za nie odpowiedzialność. Tu nie ma wy i my.

Jeśli ktoś się dziwi sytuacji w Polsce i bierności Polaków w obronie praw człowieka na polsko białoruskiej granicy, musi zdawać sobie sprawę również z tego, że ta bierność dotyczy również jego, bo to również jego granica. Ponosimy za nią wspólną odpowiedzialność i czujemy wspólny wstyd.

Adam Gusowski

Stand: 06.10.2021, 16:07