Live hören
Jetzt läuft: Sementes von Emicida & Drik Barbosa

Buk, rozchodnik i władza pasterska

Posłuchaj felietonu Stanisława Strasburgera

03:47 Min. Verfügbar bis 22.07.2021 Von Stanisław Strasburger

Buk, rozchodnik i władza pasterska

Michel Foucault nazywał jedną z technik władzy państw zachodnich władzą pasterską. Łączy ona funkcje najwyższego nadzorcy z prawem do łamania opornych, ratownika i przewodnika, który decyduje bez konsultacji – pisze Stanisław Strasburger.

Stanisław Strasburger

Niewielki blok w północnej części Berlina, w którym mieszkam, ma obszerną suterenę na rowery. Do sutereny prowadzą schodki i rampa w formie pochylni wyłożonej betonowymi płytami. Poprzedniego weekendu, wybierając się na niedzielną wycieczkę rowerową, zauważyliśmy z moją dziewczyną buk wyrastający spomiędzy płyt. Powyginany pęd mierzył około dziesięciu centymetrów, z łodyżki wyrastało osiem listków i pąk. Roślina przeszła już najwyraźniej fazę siewki: liście, choć niewielkich rozmiarów były dobrze rozwinięte, soczystozielone, o charakterystycznych blaszkach z pofalowanymi i powycinanymi brzegami.

Opóźniliśmy wyjazd i naradziliśmy się, co zrobić. Odstęp pomiędzy płytami nie miał nawet centymetra szerokości. Uznaliśmy, że roślina nie ma szansy wyrosnąć w takich warunkach i zdecydowaliśmy przesadzić buk.

Troska o rośliny to dla nas nie pierwszyzna. Jesienią, w czasie pobytu w Grenadzie, spomiędzy poluzowanych dachówek sąsiedniej kamieniczki spadło po burzy kilka pędów rozchodnika. Chcąc przywrócić im rodzaj roślinnego dobrostanu i otoczyć opieką, zebraliśmy je z chodnika i w słoiczku z ziemią ustawiliśmy na parapecie. Roślina szybko się przyjęła. Uznaliśmy, że skoro na grenadyjskim dachu uodporniła się na śnieg, na wiatr i andaluzyjskie słońce, a potem przeżyła upadek z wysokości trzech pięter, przyjmie się na naszym berlińskim balkonie. Po pół roku z odratowanych łodyżek wyrosła darń o powierzchni dużego półmiska.

Tymczasem mały buk pod blokiem jakby stawiał opór. Wygrzebaliśmy ziemię spomiędzy płyt, odsłoniliśmy kilka korzonków bocznych i ciągnęliśmy, ale roślina nie dawała za wygraną. Co zrobić? Uznaliśmy, że buk nie przeżyje na pochylni. Natomiast jeśli przesadzimy go na balkon, nawet odcinając część korzenia, może przetrwa. Dziś wszystkie osiem liści buka obeschło. Wychodząc na balkon codziennie rozmawiam z małym drzewem. Tłumaczę mu, że chcieliśmy je uratować.

Historię z bukiem i rozchodnikiem skojarzyłem z Michelem Foucault i jego rozważaniami o władzy. Filozof nazywał jedną z technik władzy państw zachodnich pasterską. Spośród wielu implikacji, jakie niesie typologia Foucault, jedno jest szczególne: celem współczesnej władzy pasterskiej nie jest zbawienie w zaświatach, ale tu i teraz. Tak rozumiane zbawienie przybiera różne formy, same w sobie brzmiące zachęcająco. To na przykład troska o zdrowie, zapewnienie ochrony i bezpieczeństwa oraz minimum dobrostanu. Godne uwagi jest też to, że zbawieniem objęta zostaje każda rządzona jednostka: jest ono niejako obowiązkowe i nie ma na nie szansy bez pomocy pasterza. Władza pasterska łączy zatem funkcje najwyższego nadzorcy z prawem do łamania opornych, ratownika i przewodnika, który decyduje bez konsultacji. Podobnie jak my zdecydowaliśmy za nasze roślinki. Ale czy słusznie?

Stanisław Strasburger - pisarz, podróżnik i menedżer kultury. Bada pamięć i mobilność, poszukuje EU-topii i wierzy w siłę uważności. Autor książek „Opętanie. Liban“ i „Handlarz wspomnień”, publikuje m. in. we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i w „Rzeczpospolitej”. Mieszka na przemian w Berlinie, Warszawie i wybranych miastach śródziemnomorskich. Mówi sześcioma językami i jest członkiem rady programowej stowarzyszenia „Humanismo Solidario”.

Stand: 22.07.2020, 17:54