Live hören
Jetzt läuft: DELITO von Nathy Peluso

„Kto napisze naszą historię”

Posłuchaj felietonu Hanny Radziejowskiej

04:38 Min. Verfügbar bis 20.01.2022


standPUNKTwidzenia

„Kto napisze naszą historię”

„Nie znam mego losu. Nie wiem, czy będę mógł wam opowiedzieć, co stało się dalej. Pamiętajcie, nazywam się Nachum Grzywacz.” Z początkiem 1943 r. 3 mln polskich Żydów zniknęło z powierzchni ziemi” – pisze Hanna Radziejowska w przeddzień Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.  

Hanna Radziejowska

Za kilka dni obchodzimy rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Jest to zarazem Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Warto przy tej okazji wspomnieć o Archiwum Ringelbluma, jednym z najważniejszych zbiorów świadectw zagłady Żydów, a zarazem jednym z najmniej znanych na świecie, w odróżnieniu od dziennika Anny Frank, który stał się ikoną pamięci o Holokauście. Archiwum getta warszawskiego, właściwie: archiwum dokumentujące zagładę polskich Żydów, stworzone przez członków podziemnej organizacji działającej w warszawskim getcie: Oneg Szabat (czyli radość soboty). Była to grupa kilkudziesięciu osób – historyków, działaczy społecznych, nauczycieli skupionych wokół wileńskiego historyka Emanuela Ringelbluma. W ukryciu przed Niemcami zbierali wywiady z ocalałymi uciekinierami z gett na wschodzie Polski, z miasteczek, wsi, dokumentowali słowa świadków zagłady i mordów.  Celem tej niezwykłej działalności konspiracyjnej  było nie tylko dokumentowanie tragicznych losów polskich Żydów (co polegało też na zbieraniu nawet najbardziej ulotnych świadectw życia codziennego - afiszów i biletów tramwajowych, ale też dzienników, listów, kartek pocztowych), ale także na prowadzeniu projektów badawczych (jak na przykład program badawczy „2,5 roku wojny”, badania stosunków polsko-żydowskich, stosunków żydowsko-niemieckich).  

Idea archiwum wyrastała z głębokiego przekonania, że dawanie świadectwa to prawdziwa i być może najważniejsza walka, jaką toczą polscy Żydzi w obliczu Zagłady. To dzięki organizacji Oneg Szabat oraz Polskiemu Państwu Podziemnemu udało się (z narażeniem życia wielu kurierów i żołnierzy podziemia) przetransportować do Londynu szczegółowe informacje o Zagładzie. Świat po raz pierwszy usłyszał o eksterminacji Żydów w komorach gazowych.  

Szczegółowe dane i informacje zostały przedstawione w specjalnej audycji BBC 26 czerwca 1942 roku. Audycje komentował członek polskiego Rządu na Emigracji, żydowski polityk i działacz – Szmul Zygelbojm. To ten sam, który na wieść o zagładzie warszawskiego getta, parę miesięcy później popełni samobójstwo na znak protestu wobec milczenia świata.  

Niecały miesiąc od nadania audycji rozpoczyna się wielka akcja likwidacyjna warszawskich Żydów – ostatni etap zagłady, eksterminacja w komorach gazowych w Treblince. Oneg Szabat podejmuje decyzje o ukryciu archiwum. Pierwsza część zostaje ukryta 3 sierpnia 1942 roku. Ci, którzy zakopywali niezwykły zbiór, zostawili swoje ostatnie przesłanie w listach: „Nie znam mego losu. Nie wiem, czy będę mógł wam opowiedzieć, co stało się dalej. Pamiętajcie, nazywam się Nachum Grzywacz.” Dawid Graber: „To, czego nie można było wykrzyczeć przed światem, zakopaliśmy w ziemi (...).Teraz możemy umrzeć. Wykonaliśmy naszą misję.... Niech oceni nas historia”. Z początkiem 1943 roku 3 miliony polskich Żydów praktycznie znikneło z powierzchni ziemi.  

Audycję BBC przygotowaną przez Oneg Szabat słucha rodzina Anny Frank, która wspomina o tym w swoim dzienniku. Anna Frank zacznie pisać swój słynny dziennik w momencie, kiedy Archiwum Ringelbluma zostanie zakopane w warszawskim getcie. Dwa tygodnie po wysłuchaniu audycji BBC, rodzina Anny Frank podejmie decyzje o ukrywaniu się. Do 4 sierpnia 1944, kiedy rodzina Anny Frank zostanie aresztowana w wyniku donosu, dziewczynka zapisuje w tajemnicy przed światem historie ukrywania się w Amsterdamie.  

Z sześciu najważniejszych osób wspierających rodzinę Anny Frank w ukrywaniu się dwie zostaną ukarane aresztem. Jedna z nich wypuszczona zostanie po kilku tygodniach, druga trafi do obozu, z którego wróci po wojnie. Dziennik zachowany zostanie przez pozostałych pomocników ukrywania się. Jak różne są te losy od losów polskich Żydów! Tych, którzy giną zazwyczaj w miejscu ukrywania się, razem z tymi Polakami, którzy mieli odwagę ich ukrywać. Często po godzinach tortur i poniżania. 

Z wszystkich ukrywających się przeżyje tylko ojciec Anny Frank, Otto. Odkrywa dziennik swojej córki i z ogromną pieczołowitością zadba o jego publikację w Holandii, a potem na świecie. Już w latach pięćdziesiątych zostanie zekranizowany w Holywood. Archiwa Ringelbluma, także odnalezione po wojnie, dopiero parę lat temu po raz pierwszy doczekało się międzynarodowego rozgłosu dzięki amerykańskiemu filmowi „Kto napisze naszą historię” („Who will write our history”, reż. Roberta Grossman) 

Hanna Radziejowska koordynatorka, kuratorka, producentka i scenarzystka projektów kulturalnych i muzealniczych. Absolwentka Instytutu Historii UW. Pracowała w warszawskich instytucjach kultury i warszawskim samorządzie m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego, Domu Spotkań z Historią, Centrum Nauki Kopernik, Urzędzie m.st. Warszawy, Muzeum Warszawy. Od czerwca 2017 do lutego 2018 r. dyrektor Instytutu Polskiego w Berlinie. Obecnie kierowniczka oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie.

Stand: 20.01.2021, 15:54