Live hören
Jetzt läuft: Three little birds von Bob Marley & The Wailers

Cyfrowy rachunek sumienia

Posłuchaj felietonu Adama Gusowskiego

COSMO Radio po polsku - Beitrag 07.01.2020 02:52 Min. Verfügbar bis 07.01.2021 COSMO Von Adam Gusowski

standPUNKTwidzenia

Cyfrowy rachunek sumienia

Palenie rzuciliśmy, alkoholu nie nadużywamy, za kierownicą tylko na trzeźwo. Ale do znanych już drobnych grzeszków doszedł cyfrowy nałóg. Czyli co? Detoks! Ale najpierw cyfrowy rachunek sumienia.

Cyfrowy rachunek sumienia

Palenie rzuciliśmy, alkoholu nie nadużywamy, za kierownicą tylko na trzeźwo. Uprawiamy więcej sportu, nie zasypujemy kawy cukrem, nie wyrzucamy jedzenia do śmieci i badamy się profilaktycznie.  

Z początkiem nowego roku jesteśmy rozsądniejsi, uważniejsi, może nawet mądrzejsi. Do znanych nam już drobnych grzeszków doszedł cyfrowy nałóg. Wszechobecna sieć internetowa i przyspawany do ręki ekran smartfona kusi, by spędzić w wirtualnej przestrzeni jeszcze tylko chwilkę. Coraz częściej skarżymy się na uzależnienie od smartfonów.   

Czyli w konsekwencji, co? Detoks! Tak jak z fajkami i używkami. Noworoczne postanowienie, rzucić i już. Brzmi dobrze, ale uwaga: Noworoczne postanowienia nie należą do najtrwalszych. Niedotrzymane obietnice noworoczne za 12 miesięcy wracają jak bumerang na znaną już listę. Podobnie może być z cyfrowym detoksem. Radykalne postanowienia w tym obszarze mogą szybko okazać się niewykonalne. I nawet nie chodzi tutaj o siłę naszej woli, ale może bardziej o nową rzeczywistość wokół nas. Duża część naszej komunikacji odbywa się online. Z dużej części serwisów możemy skorzystać wyłącznie online. Przepływ i dostęp do informacji jest szybszy i wygodniejszy właśnie cyfrowo. Więc zanim rzucimy wszystko, co cyfrowe w kąt i zaczniemy żyć analogowo, by po kilku dniach z pokorą wrócić do starych upodobań, mam inny pomysł: cyfrowy rachunek sumienia. Pytanie, jakie każdy z nas sobie powinien postawić, brzmi „dlaczego”. Dlaczego sięgamy po telefon? Ze strachu, że coś nas ominie? Z obowiązku? Czy też z czystej przyjemności?  

Każda z kategorii ma swoje prawo bytu. Ale też każdy z tych obszarów możemy inaczej ogarnąć. Kilka dni bez telefonu może nam uświadomić, ile informacji faktycznie przechodzi nam koło nosa i czy na pewno były one ważne. Strach przed ewentualną utratą ważnych informacji może w ten sposób dość szybko zniknąć. Jeśli zaglądamy służbowo, to sprawdźmy tylko, jak ta praca wpływa na nasz dzień, kiedy się zaczyna i kiedy kończy. Ten rachunek sumienia może dużo zmienić. Najtrudniejsza jest trzecia kategoria: przyjemność. Duże firmy onlinowego biznesu są zaintersowane tym, żeby nasza zabawa w internety trwała jak najdłużej. Internet daje nam dużo radości. Ale trzeba sobie uświadomić, że usługodawcy w tle zbierają nasze dane i przekuwają je na złoto i manipulują naszą wolą. Wystarczy się zastanowić, czy chcemy płacić tę cenę. 

Adam Gusowski

Stand: 09.01.2020, 01:08