Live hören
Jetzt läuft: In Bed With K&D von Kruder & Dorfmeister

„To nie kompromis. To zła droga”

Florian Mausbach: Zmiana w stosunkach między Polakami a Niemcami zaistnieje tylko wówczas, kiedy my, również publicznie za pomocą pomnika, przyznamy się do winy i wyrazimy chęć pojednania

COSMO Radio po polsku - Beitrag 29.06.2020 03:38 Min. Verfügbar bis 01.07.2021 COSMO Von Monika Sędzierska


standPUNKTwidzenia

„To nie kompromis. To zła droga”

"To przede wszystkim instytucje naukowe zamiast polskiego pomnika żądają stworzenia centrum dokumentacji albo muzeum. Zwracają się ku rozumowi. A pomnik to symbol kultury, który apeluje zarówno do rozumu, jak i do serca” – mówi Florian Mausbach.

Florian Mausbach

Prof. Andreas Nachama, Florian Mausbach, prof. Dieter Bingen

W debacie dotyczącej pomnika pojawiła się propozycja kompromisowa, która moim zdaniem nie jest żadnym kompromisem. Zaprezentowały ją Niemiecki Instytut Spraw Polskich w Darmstadt oraz Fundacja Pomnika Pomordowanych Żydów Europy. Przewiduje ona utworzenie centrum dokumentacji, poświęconego niemieckiej okupacji w całej Europie, nie tylko w Polsce. Centrum dokumentacji ma być uzupełnione przez stałą instalację artystyczną. Czyli, zamiast pomnika upamiętniającego Polaków, ma powstać instalacja przypominająca o wybuchu wojny poprzez napaść na Polskę, ale ma ona zwracać uwagę na wszystkie ofiary niemieckiej okupacji. Nie chodzi więc o pomnik upamiętniający polskie ofiary, o który apelowały przed dwoma laty ważne osobistości, lecz o ogólne upamiętnienie narodów i ofiar niemieckiej okupacji w całej Europie. 

Florian Mausbach

Moim zdaniem to zła droga. Pomysł pomnika upamiętniającego wyłącznie polskie ofiary polegał na tym, by podkreślić wyjątkowość Polski jako tysiącletniego sąsiada Niemiec. W dyskusji wokół pomnika widać różnicę między koncepcją dokumentacji naukowej i upamiętnieniem w znaczeniu kulturowym. 

To przede wszystkim instytucje naukowe zamiast polskiego pomnika żądają stworzenia centrum dokumentacji albo muzeum. Ale to są instytucje naukowe. Pomnik natomiast jest symbolem kultury. To pierwsze zwraca się ku rozumowi, a drugie ku rozumowi i sercu. To spora różnica. Szczególnie w Niemczech, gdzie wielu intelektualistów nie rozumie, że obok naukowego postrzegania świata jest jeszcze postrzeganie sercem i duszą. Zmiana w stosunkach między Polakami a Niemcami zaistnieje tylko wówczas, kiedy my, również publicznie za pomocą pomnika, przyznamy się do winy i pojednania. W "wyrzeźbionym w kamieniu i odlanym w metalu", jak mówimy o pomnikach, miejscu publicznego przyznania się do winy. To jest coś innego niż dokumentacja naukowa i ma inne oddziaływanie w przestrzeni publicznej. 

Pomnik na otwartym placu w centrum Berlina odniesie inny efekt. Zwraca się bezpośrednio do ludzi. Nie sposób go nie zauważyć. Ważne jest, by wobec znaczenia stosunków polsko-niemieckich dać jednoznaczny sygnał, a nie organizować tzw. stałą instalację, która jakoś sumarycznie upamiętnia wszystkie ofiary w Europie. 

Florian Mausbach, były szef Federalnego Urzędu Budownictwa i Planowania Przestrzennego, jest pomysłodawcą budowy w Berlinie pomnika upamiętniającego polskie ofiary II wojny światowej.

Stand: 01.07.2020, 16:58