Live hören
Jetzt läuft: Double Vue von Moussa

Słychać Łazarkiewicza, słychać katastofizm

Antoni Łazarkiewic-Komasa

Słychać Łazarkiewicza, słychać katastofizm

Katastrofizm to coś, co mnie najbardziej kręci w muzyce – mówi Antoni Łazarkiewicz-Komasa. Mieszkający w Berlinie kompozytor jest laureatem Lwów za muzykę do „Kamerdynera” i „Wilkołaka". – Te filmy łączy temat apokalipsy – zaznacza artysta, który, mimo to, w polskim kinie widzi sygnał nadziei.

Filip Bajon, przed przystąpieniem do pracy nad filmem "Kamerdyner", powiedział kompozytorowi: Ten film opowiada o rozpadzie świata. "Takie zdanie stawia akcję filmu i losy postaci w konkretnym świetle. Kiedy ilustrujemy muzyką osobiste dramaty ze świadomością, że nad opisywanym światem wisi miecz Demoklesa, a konflikty zostają unicestwione przez walec historii, to inaczej się traktuje ludzkie dramaty" – opowiada Antoni Łazarkiewicz-Komasa.

Jak zaznacza kompozytor, kino w dzisiejszej Polsce ma swoje głębsze warstwy. – Filmy nawet tak kontrowersyjne jak "Kler" dotykają czegoś więcej niż warstwy czysto publicystycznej. Z polskiego kina wychodzi mocny sygnał dyskusji, wolności, wieloznaczności, wielobarwności, i co więcej, trafia on do widza – mówi kompozytor, odnosząc się do swojego wystąpienia podczas gali w Gdyni. Powiedział wówczas: Jestem pod wrażeniem, jak w tych straszliwie ciężkich czasach twórcy filmowi potrafią mówić o wolności.

Czym dzisiaj w Polsce jest wolność w sztuce? Dlaczego kompozytor nie szuka swojego własnego Kieślowskiego? I dlaczego w Berlinie, mimo wielu obowiązków, czuje się na permanentnych wakacjach? Z Antonim Łazarkiewiczem-Komasą rozmawia Maciej Wiśniewski.

Posłuchaj rozmowy z Antonim Łazarkiewiczem-Komasą

17:34 Min.

Stand: 13.10.2018, 10:21